Archiwa tagu: Antyradio

Zawsze tam gdzie ty

Kiedyś było pierwszym źródłem informacji. Wieczorami gromadzili się wokół niego wszyscy domownicy, aby wysłuchać ciekawej historii albo dowiedzieć się, jaka jest sytuacja na froncie. Choć od tego czasu zmieniło się wiele, ma się dobrze, a nawet coraz lepiej. O czym mowa? Oczywiście o radiu! Czytaj dalej Zawsze tam gdzie ty

Zapiski z dwunastu metrów nad poziomem bruku vol. 2

Tydzień za mną. Co słychać w eterze? Po pierwsze nie wiem jak długo pożyję w biznesie handlu informacją. Wczoraj skończył się tydzień próbny. Tymczasowo więc nie przyzwyczajam się do myśli stania się super reportażystą. Po drugie i ważniejsze – wczoraj był jeden z lepszych dni tego roku. Nie kobiety, nie hajs, nie koks. Ursynalia! Mam taki sam zakres ruchów szyją, jakbym miał kołnierz ortopedyczny, a na moich plecach znajdują się podejrzane czerwone pręgi i odcisk buta. A to dopiero preludium przed tym, co będzie za jakieś dwa lata, jak festiwal odbije się po spektakularnym upadku sprzed dwóch lat. Czytaj dalej Zapiski z dwunastu metrów nad poziomem bruku vol. 2

Zapiski z dwunastu metrów nad poziomem bruku vol.1

Nie wiem, czy wiecie z jakim obrzydzeniem siadam do tego tekstu. Coś czuję, że ta fucha skutecznie odrzuci mnie od komputera na dobre. A przynajmniej na jakiś czas. Bo w ogóle to, co tu się dzieje? Generalnie, to od równo tygodnia nie jestem zobowiązany żadnym regulaminem nakazującym obnoszenie się po szkole z kulturą pod groźbą skargi do rodzicieli. Jestem jednym z tych szczęśliwców, którzy już w procesie „edukacyjnym” Batorego nie uczestniczą. Ufff.

Do rzeczy, bo znów zgubiłem wątek. Czytaj dalej Zapiski z dwunastu metrów nad poziomem bruku vol.1