#014 Danny Elfman

Każdy z nas zachwyca się filmami Tima Burtona. Ich niepowtarzalny klimat z łatwością opanowuje nasze serca i umysły, a postacie Kapelusznika, Edwarda Nożycorękiego, Willego Wonki (Johnny Depp :3 ), czy np. niezbyt świeżej Panny Młodej stają się naszymi największymi przyjaciółmi podczas dwugodzinnej podróży po bajecznych (lub też budzących grozę) krainach. Co składa się na sukces tych niepowtarzalnych produkcji? Czytaj dalej #014 Danny Elfman

Jak biec przez dżunglę i nie mieć podziurawionych stóp

To był piątek…

Ciemno, księżyc świecił niemożebnie, atmosfera iście romantyczna…

Więc w towarzystwie siebie, siebie oraz miski popcornu postanowiłem obejrzeć „Apocalypto” Mela Gibsona. Jeśli ktoś lubi pola bezgłowych ciał, groteskowe fryzury i klimaty rodem z „Jądra ciemności”, to polecam całym swoim sobą. Wraz z głową. Czytaj dalej Jak biec przez dżunglę i nie mieć podziurawionych stóp

Felieton Wakacyjny No.1, czyli trochę o pracy w korpo, śmierci i kłamstwie

Wow, tutaj nic się nie dzieje. Gdzie redaktory, gdzie admin, gdzie upominający się wielbiciele mej persony?! Co to ma znaczyć?! Inna sprawa że dopiero 20 lipca zabieram się za coś, co miałem robić regularnie przez wakacje… ale to robię, nie? Dobra, do rzeczy – w te wakacje Wy i tylko Wy (New York Times odmówił współpracy (no ok, nawet nie odpisał)) będziecie mieli okazję przeczytać nowy cykl felietono-artykułów dotyczących najczęściej powiązanych ze sobą osób, filmów i seriali. Ile będzie części? Nie wiem nawet czy to co teraz piszę nie znajdzie się w śmietniku, but still… Czytaj dalej Felieton Wakacyjny No.1, czyli trochę o pracy w korpo, śmierci i kłamstwie